Awatar

Awatar ze zdjęcia

Selfie zamienione w porządne zdjęcie profilowe. Równe światło, spokojne tło, ta sama twarz.

Jeden awatar: 14,99 zł

Zobacz pełny cennik

Płacisz po zobaczeniu gotowego zdjęcia, nie przed.

Kiedy się przyda

  • LinkedIn i CV

    Rekruter widzi zdjęcie przed nazwiskiem. Selfie z wakacji i zdjęcie z równym światłem to dwa różne pierwsze wrażenia.

  • Strona firmowa

    Zespół, w którym każdy przysłał zdjęcie z innego miejsca i o innej porze dnia, wygląda przypadkowo. Wspólne, spokojne tło to porządkuje.

  • Wizytówka i podpis w mailu

    Małe zdjęcie wymaga wyraźnej twarzy i czystego tła, bo w tym rozmiarze wszystko inne zamienia się w plamę.

  • Profile, na których nie chcesz wstawiać selfie

    Konto branżowe, portal ogłoszeniowy, profil eksperta. Zdjęcie ma być rozpoznawalne, ale nie prywatne.

Co się zmienia, a co zostaje

Punktem wyjścia jest Twoja twarz i to ona ma zostać rozpoznawalna. Zmienia się wszystko dookoła niej.

  1. 01

    Wyrównanie światła

    Cienie z górnej lampy i światło z okna po jednej stronie twarzy zostają wyrównane. To zmiana, która robi największą różnicę.

  2. 02

    Uporządkowanie tła

    Kuchnia, samochód albo firanka za plecami znikają na rzecz spokojnego, jednolitego tła.

  3. 03

    Kadrowanie pod portret

    Kadr jest ustawiany tak, jak ustawia się zdjęcie portretowe: głowa i ramiona, twarz nieco powyżej środka.

  4. 04

    Zachowanie rysów

    Kształt nosa, ust i oczu zostaje bez zmian. Zdjęcie profilowe, na którym nie da się rozpoznać właściciela, nie spełnia swojego zadania.

Jak wygląda cały proces →

Czego się spodziewać

Zdjęcie profilowe ma jedno zadanie: ktoś ma Cię po nim rozpoznać, kiedy w końcu się spotkacie. Dlatego rysy zostają takie, jakie są. Nie odmładzamy, nie poprawiamy nosa i nie robimy z Ciebie kogoś, kogo nie ma. Zmienia się światło, tło i kadr, czyli to wszystko, co w selfie zwykle wychodzi przypadkiem.

Reszta zależy od tego, co wgrasz. Twarz zwrócona do obiektywu i widoczne oczy w zupełności wystarczą. Okulary przeciwsłoneczne i daszek czapki zabierają dokładnie tę część zdjęcia, o którą tu chodzi, więc szybciej jest zrobić jedno nowe selfie niż ratować stare.

Światło od okna jest łaskawsze niż lampa pod sufitem, która kładzie cień pod oczami i pod nosem. Zdjęcie zrobione wieczorem pod żarówką też się nada, tylko zaczynamy wtedy z gorszego miejsca.

Ze zdjęcia grupowego wychodzi niewiele: twarz zajmuje kawałek kadru i nie ma z czego odtworzyć szczegółu. A jeśli samo zdjęcie jest w porządku i przeszkadza tylko bałagan za plecami, awatar nie jest Ci potrzebny — wystarczy usunięcie tła, prostsze i tańsze.

Wgraj selfie i zobacz wynik

Najlepiej takie, na którym twarz jest zwrócona do aparatu i dobrze oświetlona.

Awatar ze zdjęcia | Zdjęcie profilowe z selfie